Poranny slot wygrywa niezawodnością. Powietrze jest najspokojniejsze krótko po wschodzie słońca, letnie burze narastają po południu, a nie przed śniadaniem, a lot o dziewiątej ma za sobą całą resztę dnia, jeśli operator musi cię przenieść.
Wygrywa też samym dniem. Wypłynięcie z Pier 6 o dziewiątej wraca cię do miasta na wpół do jedenastej, a wszystko wciąż przed tobą. Slot o zachodzie słońca w czerwcu tego nie daje.
Jest też argument świetlny, jeśli fotografujesz na wschód, a nie na zachód: wczesne słońce łapie mosty na East River i brooklyńskie nabrzeże pod dobrym kątem, gdy Midtown wciąż jest w cieniu.
Szczera podsumowanie: rezerwuj ostatni slot przed zachodem słońca, jeśli zależy ci na zdjęciach, a pierwszy slot poranny, jeśli wyjazd jest napięty, pogoda wygląda niepewnie albo wolisz nie budować wieczoru wokół helikoptera.